Tytuł z dupy wzięty, soundtrack, bo mam fazę na ten kawałek, tak jakoś.
W związku z tym, że Polski na mundialu nie ma, muszę coś ogladać. Zatem będę oglądała mecze Japonii (bo jestem mangozjebem), Anglii (bo w niej siedzę) i Niemiec (bo Götze i Özil; płaczę z powodu kontuzji Reusa). I jest fajnie, bo jak u was mecz jest o 3 w nocy, to ja mam godzinę wcześniej. Zawsze coś.
Zasadniczo nie jestem jakąś tam fanką piłki nożnej, ale no to jest mundial. A jak było Euro to obejrzałam wszystkie mecze. Nie w całości, bo zasypiałam pod koniec, ale obejrzałam. Nawet sobie tabelkę zrobiłam, taka jestem zajebista.
Zasadniczo nie jestem jakąś tam fanką piłki nożnej, ale no to jest mundial. A jak było Euro to obejrzałam wszystkie mecze. Nie w całości, bo zasypiałam pod koniec, ale obejrzałam. Nawet sobie tabelkę zrobiłam, taka jestem zajebista.
Kocham angielską pogodę. Budzę się w czerwcowy poranek i co? Deszcz jak głupi napierdala, że nic nie widać, potem zimno fhui.
Dwie godziny później.
Upał, że ja pierdolę, niebo czyste, zero wiatru.
No serio, ile można?!
Dwie godziny później.
Upał, że ja pierdolę, niebo czyste, zero wiatru.
No serio, ile można?!
W ogóle to notkę piszę w szkole na biznesie. Udaję, że coś robię (jak zawsze) i napierdalam w klawisze w Translatorze Google, bo klawiatura angielska. Taki dreszczyk emocji, bo babka wciąż łazi po sali. Masakra.
Tak, pochwalę się, moje postępy w ćwiczeniu growlu i screamu są imponujące, mimo, że prawie wcale nie ćwiczę. Jeszcze trochę i zacznę może covery na youtube robić. Będzie fejm wśród znajomych, że japierdolę.
Ale wiecie co? Jest jedna rzecz, która mi się w Angolach podoba. Otóż mają oni wyjebane.
Znaczy to tyle, że staruszki sobie za rękę chodzą, laski w krótkich spodenkach i stanikach jak na plaży w Rio, z pofarbowanymi na kolorowo włosami i wyglądające jak typowy got/scene/punk/metal/whatever i stare babcie po siedemdziesiątce z kolorowymi czuprynami. Zajebiste to jest.
Tu to ja na legalu sobie popierdalam w glanach, na czarno i z kostką na plecach i nikt mi nic nie mówi. Podoba mi się to.
W szkole mam pełno niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo i oni tu się wcale nie spotykają z szykanami. Mam nawet w grupie jednego takiego i nikt mu nic nie mówi. Cała szkoła jest przystosowana dla niepełnosprawnych. I to jest zajebiste.
Znaczy to tyle, że staruszki sobie za rękę chodzą, laski w krótkich spodenkach i stanikach jak na plaży w Rio, z pofarbowanymi na kolorowo włosami i wyglądające jak typowy got/scene/punk/metal/whatever i stare babcie po siedemdziesiątce z kolorowymi czuprynami. Zajebiste to jest.
Tu to ja na legalu sobie popierdalam w glanach, na czarno i z kostką na plecach i nikt mi nic nie mówi. Podoba mi się to.
W szkole mam pełno niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo i oni tu się wcale nie spotykają z szykanami. Mam nawet w grupie jednego takiego i nikt mu nic nie mówi. Cała szkoła jest przystosowana dla niepełnosprawnych. I to jest zajebiste.
W ogóle to piszę tu, bo nie mam neta od długiego czasu. Tak to jest jak nie ma kto wejść na stronę Sky, żeby przenieść internet. Ale chuj. Będzie git, pedofile ponoć są tylko w kościele.
Na koniec macie gifa, którego ubóstwiam, bo jak przystało na yaoistkę i shonenistkę fazuję na punkcie Gotzeusa. Dziękuję, dobranoc.
(No bo spójrzcie sami, no! <3 *.*)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz