sobota, 21 grudnia 2013

This baby's got a temper!


Na wstępie chciałam pogratulować panom: Janowi Ziobro za wygranie pierwszego w karierze konkursu skoków narciarskich i dwóch wspaniałych lotów (134 m i 141 m) i Kamilowi Stochowi za zajęcie drugiego miejsca w tym samym konkursie w Engelbergu oraz przejęcie pozycji lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (8 pkt. przed Schlierenzauerem :D). Wspomnę też o tym, że nasz ulubiony Thomas Morgenstern wystartuje w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Cieszmy się i radujmy :)

Zaczęłam mieć fazę na The Prodigy i Sleeping With Sirens. Pierce The Veil i All Time Low też. Niektórzy pewnie by pomyśleli, że słuchanie na okrągło tych samych 12 piosenek może się znudzić, ale minął tydzień i nic się nie dzieje. Jestem dziwna, bo przemawiam do plakatów Keitha Flinta, Kellina Quinna i Vica Fuentesa jak do bóstw jakichś. No cóż, taka już moja natura. (Kellin wisi za wysoko i nie mogę go całować na dobranoc, skandal!)

Zastanawiam się, dlaczego połowa moich idoli, w których jestem zakochana do szaleństwa i których chciałabym pojąć za mężów mają +35 lat? Czemu ja patrzę głównie na nich, a nie, powiedzmy, na Louisa Tomlinsona, który ma 22 lata? Na miłość boską, Keith Flint ma 44, a Jon Bon Jovi 51 lat! Niedługo kumple zaczną mnie nazywać geriatrofilką xd

Dobra, koniec pierdolenia, żegnam się. Na koniec wrzucę państwu piosenkę, w której zderzają się wysokie głosy dawno dorosłych facetów i ich zajebiste screamy.

Zapomniałabym. Szczęśliwego Yule wszystkim Wiccanom i szczęśliwych Godów wszystkim rodzimowiercom :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz